piątek, 20 kwietnia 2012

Wspomnienie jarmarku

...wielkanocnego. Było trochę zimno, dałam radę:)

Ona nie była na sprzedaż:)


Jajka cieszyły się popularnością



Nasze lale na wystawie u organizatorów




Ostatnio czas pędzi jak szalony, dlatego mało bywam w sieci i na Waszych blogach. Wskakuję, oglądam, podziwiam, uciekam.
Pozdrawiam serdecznie i przypominam o wolnych miejscach na kursie ceramicznym w naszej pracowni.
Miłego wieczoru!!!!

3 komentarze:

  1. Ja bardzo lubię różnego rodzaju jarmarki, bo można spotkać całą masę ludzi i porozmawiać o wszystkim i o niczym.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to właśnie jest w tym wszystkim najfajniejsze:) Pozdrawiam!!

      Usuń
  2. Gliniana świnka rzuciła mnie na kolana....aż mam ochotę wymimkać ją po ryjku:)

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń