Polepiuchy = czyli pogaduchy przy lepieniu:)
Zapraszam wszystkie zainteresowane babeczki na specjalne babskie spotkanie:)
Będziemy lepić, jeść ciacha, pić pyszną herbatkę:) Już się nie mogę doczekać.
Ilość miejsc - około 9, jeszcze są wolne:)
EDIT: wolne 3 miejsca!!!!
chciałabym... chciała... chciałabym... chciała... Buziaki i gratuluje pomysłu na spotkanie. Będzie na 100% fajnie.
OdpowiedzUsuńOj szkoda, że mam ok. 500 km ;-), bo bardzo by się chciało ;-)
OdpowiedzUsuńJa mam na szczęście bliziutko;-)
OdpowiedzUsuńOh, też bym polepiła ale od nas do Ustki jakieś 600 km będzie niestety.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i miłych polepiuchów życzę!:)
oj, no dziewczyny! wsiadać w jakiś samolot i przylatywać::D:D
OdpowiedzUsuńA tak serio: no baardzo, bardzo szkoda!!!
No i znowu zazdroszczę, musi być superancko posiedzieć z dziewczynami i polepić i pogadać o czymś ważnym albo i nie ważnym.Mogłabyś mieć pracownię w Białymstoku ;)
OdpowiedzUsuńPrawda? Też tak myślę.
Usuńhehehe, a ja kocham Podlasie...
Usuńprych..Ty chcesz, żebym się do Ustki przeprowadziła?!
OdpowiedzUsuńNo pewnie, że chcę:D:D:D
Usuń