czwartek, 12 maja 2016

Jak żyjemy? Tak ogólnie o tym wszystkim, co robimy :)

Często pojawia się pytanie, czy przeprowadzając się na wieś musimy jeździć do miasta do pracy, czy już możemy spokojnie czymś zajmować się na swojej wsi, zarabiać na tym, co robimy w domu.
Ja mam nadzieję, że zainspiruję trochę kogoś z Was, a może dam nadzieję, że jednak można.
My od kilku lat prowadzimy przede wszystkim warsztaty łucznicze, warsztaty ceramiczne, motankowe, fotograficzne i różne inne warsztaty plastyczne.
Wszystko to robiliśmy jeszcze mieszkając w Ustce, w bardzo komercyjnym mieście, co nam kompletnie nie odpowiadało. I powiem tak - byliśmy pewni, że przeniesiemy to spokojnie na grunt wiejski.
Ja w pracowni ceramicznej robię np. różnego rodzaju gadżety dla firm, dla gospodarstw agroturystycznych, dla urzędów, dla muzeów - są to magnesy, aniołki i inne przedmioty z ich logo.
Zaczynamy teraz od nowa tworzyć szkółkę łuczniczą - już w naszym siedlisku. Jesteśmy oboje grafikami - to wolny zawód, który można uprawiać wszędzie.
W tej chwili mieszkamy już prawie pół roku w naszej wsi, ja działam w stowarzyszeniu gminnym, wygraliśmy z Arturem dla gminy projekt w FIO i będziemy odnawiać szlak turystyczny (który de facto biegnie obok naszego siedliska ), a dodam, że od majówki co weekend mamy już zabukowane imprezy, na których albo robimy strzelanie z łuku, albo jakieś inne warsztaty. I nie wynikło to z tego, że siedzieliśmy i czekaliśmy na mannę z nieba, ale jeździliśmy po GOKach, po urzędach, dawaliśmy się poznać, pokazywaliśmy co robimy, jednym słowem - działaliśmy. Odwaliliśmy kawał roboty, która bardzo szybko przyniosła efekty.
Mamy zamiar pisać kolejny projekt i jesteśmy pewni, że za rok, może dwa będziemy już tylko tu zarabiać.
Tak więc powodzenia, do boju, ahoj!
Trza się nie dać i tyle :) Byle zdrowie było!
Ps. Aha - nie mogę nie zacytować tu mojej idolki Simony Kossak: "Marzenie łączy się z brakiem wiary we własne siły. Chcieć to móc. Ja nie mam marzeń, mam różne plany."














14 komentarzy:

  1. Uwielbiam Was. Po prostu. I trzymam kciuki mocno!

    OdpowiedzUsuń
  2. Po prostu trzeba chciec i dzialac , nie wolno czekac ,az cos sie za nas zrobi samo !!! Ciesze sie Baardzo ,ze sie Wam Udalo , bo wlasnie tak jest !!! Walczycie o swoje Dzielnie i to jest wlasnie najwazniejsze !!! :) Piekne prace :)))) Trzymam Mooocno Kciuki za to ,by Twoje ,Wasze Plany sie spelnily !!!! Pozdrawiam Cie Serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy!
      Tak, trzeba działać, bez tego nic by człowiek nie miał :)

      Usuń
  3. Wpadaj częściej na bloga, bo tu się chce być. Rozsiewasz dobra energię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, dziekuje :D To cudowny komplement :D

      Usuń
  4. Cieszę się, że jesteście szczęśliwi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że jesteście szczęśliwi.

    OdpowiedzUsuń
  6. jesteście miszczami odwagi :) zazdroszczę jej Wam! buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze powtarzam, że po prostu dostosowujemy się do danej sytuacji ;) A że mamy wolne zawody, to trzeba kombinować ;) odwagą by był nic nie robić i czekać, aż nam skapnie :D hehehe

      Usuń
  7. Jesteście po prostu fantastyczni :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słowa Simony są tutaj jak najbardziej na miejscu:) i dalszego powodzenia Wam życzę! Buziaki

    OdpowiedzUsuń