wtorek, 16 czerwca 2015

Ceramiczne miniaturki dla lalek

Lalki to moja wielka miłość. Uwielbiam je od zawsze. I od wielu lat kolekcjonuję. Moja kolekcja nie jest duża, ma zaledwie ponad 100 sztuk (może więcej, muszę kiedyś policzyć).
Mam wiele znajomych kolekcjonerek, wymieniamy się lalkami, doświadczeniami, informacjami. To niesamowita pasja, bo daje nieskończoną chyba ilość możliwości poznawczych. Wciąż powstają nowe lalki, a i tych z przeszłości jest mnóstwo do poznania.

Ostatnio zrobiłam prototypy lalkowej zastawy ceramicznej - kilka malutkich paterek, które wyglądają jak te o "ludzkich" rozmiarach. Wszystko jest już u nowej właścicielki, zajrzyjcie do niej koniecznie ---> KLIK.

A wszystko wygląda tak: 




 
A będąc nadal w lalkowym temacie - dziś ukazał się mały artykuł we Wspólnocie (naszej radzyńskiej gazecie), w której w dziale "Mój Skarb" jest kilka slów o mojej kolekcji i o mojej najważniejszej lalce, Michalinie:

No i jeszcze, gdyby ktos czuł niedosyt ;) to tu jest dość długi artykuł o mnie i moich lalkach sprzed kilku lat: ------> PASJA I SZTUKA, ŻE OH LA LA

Miłego dnia!!!

14 komentarzy:

  1. Ale sliczne paterki. Widziałam u włascicielki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) i bardzo przyjemna praca :)

      Usuń
  2. cudowne paterki.
    OO nie wiedzialam że jesteśmy tak blisko siebie, jaki ten świat malutki i ciekawy dzięki internetowi.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje:)
      No proszę, też nie wiedziałam :)

      Usuń
  3. miniaturki cudowne i cieszą moje oczy :) rozmiar idealny :)
    Fajnie opisane hobby w tym artykule..

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne maleństwa :) Gratuluję artykułu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja się lalek....boję! No, może nie tyle boję, ile napawają mnie jakimś takim...niewyjaśnionym lękiem, poczuciem, jakby mnie ktoś obserwował z ukrycia. ;) Hihi, może to efekt oglądania zbyt wielu strasznych filmów i seriali? ;) Motanki - jak najbardziej lubię, ale laleczki o porcelanowych twarzach nie są dla mnie. :) Niemniej podziwiam pasję i liczbę! Gratuluję również artykułu w gazecie! :)
    No i w końcu - cudowne paterki! Lale muszą być przeszczęśliwe! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, dużo osób mówi, że się boi lalek. Ostatnio rozmawiałam ze znajoma - ona mówię "bo sa takie ludzie, a nie żywe". No coś w tym jest. Mnie lalki, zabawki w ogóle fascynują, odkąd pamiętam. Zawsze, jak tylko mam możliwość zwiedzam muzea zabawek, jak coś mi wpadnie w ręce, to się bardzo cieszę. Teraz już mało kupuję, bo są ważniejsze priorytety. Ale kolekcja już jakaś jest :) Laleczki o porcelanowych twarzach faktycznie są często przerażające ;) Ale teraz to już jest taki duży wybór, porcelanki należą już do przeszłości, teraz rządzi plastik ;)

      Usuń
  6. oj Ty zdolniacho! piękne naczynka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialne miniaturki! Widziałam u Dagi!
    Poka kiedyś swoje lale!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poka, poka :D Nie takie proste, bo większość jest ich jeszcze w Ustce ;) Ale plany są, więc za jakiś czas ;)
      Ps. Dziękuję :)

      Usuń