czwartek, 1 grudnia 2011

Wyniki losowania:)

Bardzo się cieszę, że mój kotek wzbudził tyle pozytywnych emocji, że tak dużo osób zgłosiło się do losowania:)  Bardzo dziękuję za wspólną zabawę. Powoli dodaję Wasze blogi do obserwowanych i bardzo chętnie oglądam:)

Dziś przy komisji składającej się ze mnie i z mojego męża odbyło się losowanie. W roli maszyny - miska z kulek:)

A tak przebiegało losowanie:




A zwycięzcą zostaje:


Bardzo proszę Psotnego Morsika o kontakt na maila: dommokoszy@gmail.com

Mam również dobrą wiadomość do osób z Ustki i ze Słupska, które zgłosiły się do losowania - pierwsze warsztaty macie u mnie o 50% taniej:) Mam nadzieję, że przyjdziecie, najlepiej razem!

Pozdrawiam!!!!

12 komentarzy:

  1. Gratulacje dla Szczęściary :)
    I przyznam się, że troszkę zazdroszczę... Ale tak pozytywnie :)

    Dziękuję za zabawę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) cieszę się, że jesteś z nami:)
    a zwycięzcą jest Szczęściarz, nie Szczęściara:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej, emocjonujące te zdjęcia :D Dzięki za fajną zabawę i gratulacje dla zwycięzcy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje dla wylosowanego!
    :'(

    OdpowiedzUsuń
  5. gratulacje dla szczęściarza:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam, kiedy będę miała okazję poznać tych z Ustki i Słupska.
    Ja na pierwsze warsztaty już się piszę.Marzę o zrobieniu ażurowego talerzyka;-)))
    Morsikowi gratuluję!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ups... To przepraszam ;P Ale gratulacje były szczere :)... Bez względu na płeć osoby wygranej :D:) ;)

    Miłego reszty dnia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję:)
    Basiu - zrobimy ten talerzyk:)
    Joie - wiemy, że szczere:)MIłego weekendu!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję zwycięzcy :)
    Organizatorce dziękuję bardzo za zabawę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tego to się nie spodziewałem, jako "szczęściara" mogę popłakać ze szczęścia ale jako Psotny Morsik nie mogę:-)Jednak czasami los jest dla mnie łaskawy, a konkurencja była naprawdę silna:-)Wyjaśnienia mojego pożegnania u mnie na blogu :-) Dziękuję bardzo:-)

    OdpowiedzUsuń