piątek, 22 maja 2015

Na spełnienie marzeń.....

Witajcie!!!
Jakoś wyjątkowo zimny maj mamy w tym roku, jak to Manaam śpiewał kiedyś.
Ja tak kocham wiosnę, a nie mogę się nią w pełni nacieszyć. Tak bardzo chciałabym sobie kawę na ganku wypić, a tu albo deszcz, albo zimno, że nie da się zrelaskować....
I jeszcze do tego moja ukochana pora roku obdarowała mnie alergicznym przeziębieniem.
Ale i tak ją kocham :D

Wiosna niesie za sobą nadzieję na zmiany, na lepsze... Ciekawe, czy i u nas w końcu te zmiany nastąpią, czy uda się spełnić marzenia?...
Zobaczymy... Na razie mocno wierzymy w to, że coś się odmieni i czekamy, bo niestety na pewne rzeczy nie mamy już wpływu....
Wiem, piszę trochę enigmatycznie, ale przyjdzie czas, że wszystko opowiem :)

I dziś chcę Wam pokazać coś, co dostaliśmy od naszej znajomej Wiedźmy... Na spełnienie marzeń.
To są lalki-motanki, magiczne kukiełki, które są tworzone po to, aby pomagać ludziom. Wkrótce więcej o nich napiszę - bo mam pewnego plana ;)
Wierzycie w magię?
Ja wierzę - w magię dobrej energii, w dobrych ludzi i w to, że dobro wraca.

Spełniania się marzeń Wam życze!

6 komentarzy:

  1. Ci, którzy nie wierzą w magię, nigdy jej nie doświadczą. Piękne motanki, niech będą pomocą w trudnych zadaniach. Za wiosną, taką prawdziwą, też tęsknię. Na Mazurach dziś słonecznie i ciepło, ale to jeden taki dzień - między zimną Zośką a nadchodzącymi upałami. A mi się marzy 18 topni, słońce, lekki wiosenny wietrzyk... a nie od razu lato. Ech... Ps. świetna intuicja, ale niczego innego bym się po Mokoszy nie spodziewała. Do zobaczenia przy kawie - oby!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;)
      Świat jest mały, wielokrotnie tego doświadczyłam :)
      Jeszcze weźmiemy Wiewiórę ze sobą (Dzieje kuchennej Wiewióry) i będziemy tworzyć i gotować :)

      Usuń
    2. HA!!!!!!!!!! ja się pisze na takie spotkanko!!! może we Wyknie???

      Usuń
    3. Może być Wykno, będzie mniej więcej pośrodku :D

      Usuń
  2. i Tobie spełnienia marzeń :)

    OdpowiedzUsuń